Węgierscy narodowcy: Ani kropli węgierskiej krwi za Ukrainę. Nacjonaliści bronią również Polaków (2015.06.04.)

Narodowcy z parlamentarnej partii Jobbik, młodzieżówka ugrupowania oraz Ruch 64 Komitaty (HVIM) zorganizowali W Budapeszcie manifestację, podczas której domagali się nie wciągania Węgier oraz Węgrów z ukraińskiego Zakarpacia w wojnę toczącą się w Donbasie. Narodowcy wspomnieli też o Polakach na Ukrainie, którzy według węgierskich nacjonalistów nie mają nic wspólnego z konfliktem na wschodzie kraju. Jobbik, młodzieżówka partii oraz HVIM przeszli od budynku parlamentu do siedziby Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Handlu. Wzięli oni ze sobą czarną flagę oraz trumnę. Pod gmachem ministerstwa odbyła się konferencja prasowa.

Wybraliśmy tę szokująca formę protestu, aby przekazać nasze przesłanie – tłumaczył członek zarządu HVIM-u, Adrián Magvasi. Zaznaczył on, że Węgrzy są angażowani w wojnę, która ich bezpośrednio nie dotyczy. Magvasi dodał, mając na myśli wysyłanie członków węgierskiej mniejszości na Ukrainie na front, że każda węgierska kropla krwi przelana w tym konflikcie to o jedną kroplę krwi za dużo. Podkreślił on również, że konflikt ten nie jest nawet wojną rosyjsko-ukraińską, ale starciem światowych potęg w walce o wpływy.

Pod Ministerstwem Spraw Zagranicznych i Handlu wezwano rząd, aby zrobił wszystko, co możliwe, by chronić mniejszość węgierską z ukraińskiego Zakarpacia. István Szávay, wiceszef Jobbiku, podkreślił z kolei, że Węgry powinny zachować neutralność w tym konflikcie niezależnie od nacisków płynących ze strony NATO. 

Jesteśmy zdecydowanymi przeciwnikami dostarczania broni Ukrainie przez kraje Zachodu, Stany Zjednoczone i jakikolwiek inny kraj – powiedzał Szávay. Poseł Jobbiku dodał, że jeśli konflikt będzie eskalowany, to Węgry powinny przyjąć pozycję zachowawczą.

Narodowcy przypomnieli, że László Brenzovics, szef Węgierskiego Stowarzyszenia Kulturalnego na Zakarpaciu, będący jedynym Węgrem w ukraińskim parlamencie, zagłosował przeciwko mobilizacji na Ukrainie, co było wyrazem protestu przeciwko posyłaniu młodych Węgrów z Zakarpacia na front. Nacjonaliści skrytykowali rząd węgierski, że za sukces uznano mówienie o proporcjonalnym udziale Węgrów wśród mobilizowanej ludności w stosunku do odsetka, jaki stanowią oni w społeczeństwie ukraińskim.

Szávay podkreślił, że nie powinno to dawać powodów do zadowolenia, gdyż każda węgierska ofiara to o jedną ofiarę za dużo. Dodał on, że to samo dotyczy żyjących na ukrainie Polaków, Rumunów i Rusinów, którzy nie mają według niego związku z tą wojną.

https://www.youtube.com/watch?v=-c_7jr6hH1Y

(http://www.usopal.pl/)

Tags: